Nowy Rok, nowy blog

Grudniowa podróż do Słowiańska należała do kategorii mistycznych.

Ruszyłem z Charkowa o poranku. Droga pokryta śniegiem. W powietrzu unosiła się mgła. Zmrożona, gęsta. Miałem wrażenie, że gdybym wyszedł, ruszył przed siebie moja sylwetka zostawiłaby ślad w zawiesistym powietrzu. (…)

To początek pierwszego wpisu w nowym miejscu. Od tego roku „Reszka świata” przeniosła się pod adres:

http://pawelreszka.blog.tygodnikpowszechny.pl/
Charkow 139

Życzę wszystkim dobrego Nowego Roku i zapraszam do lektury.

Paweł Reszka

6 Komentarze

  1. Dobry tekst w ostatnim „Tygodniku”, Panie Pawle. Tak się pisze. Szczypta humoru, zadziornie, ale smakuje. Osobliwe poczucie humoru. można się śmiać, ale i zapłakać. Cóż nam pozostaje?Zgadzam się z oceną działań w sferze polskiej edukacji.

      • Cały „Tygodnik” jest dobry, a nawet bardzo dobry. Od deski do deski przeczytałam niemal jednego dnia.

        Zdarzyło się i mnie przeżyć Święta w innych okolicznościach, niż zwykle. Takiego przebiegu zdarzeń nie można było przewidzieć, ani też nie można zapomnieć. W sylwestrowy wieczór zajrzałam na Forum, dyskutowaliśmy bodaj o Heideggerze, pewien Internauta życzył mi szampańskiej zabawy.
        ( nie przepadam za tym trunkiem ). I tak to się plecie.
        Od tamtej pory staram się unikać składania życzeń w Internecie. Czasem wy(prze)łamuję się czyniąc wyjątek.

        Zimowe poranki bywają mistyczne. Pozdrawiam i ja w nowej szacie,

  2. Ależ Pan poruszył temat, panie Pawle. Ruszyła lawina, a może lokomotywa, ciekawam ile tych wagonów pociągnie i dokąd, i dokąd tak …;-)

    Wszystko można przerobić, jak się okazuje, ale najtrudniej przyjąć fakty.
    Ktoś taki zawsze nam będzie potrzebny, w naszej kochanej ojczyźnie.

    Mając na uwadze tragiczne w skutkach wydarzenia we Francji można rzec, że mamy problem…Nasz(?) bohater nadaje się na pierwszą stronę
    okładki.

Odpowiedz na „~Paweł ReszkaAnuluj pisanie odpowiedzi

Wymagane pola są oznaczone *.